Lido di Jesolo. Więcej Niż Morze Parasoli.
Czasem podróż nie musi być wielką, skomplikowaną wyprawą. Czasem wystarczy krótki urlop, kilka dni wyrwanych z kalendarza, by złapać oddech. Plan na przedłużony weekend, który dojrzewał w nas od dawna, był prosty: słońce, morze i doskonałe jedzenie. Wybór padł na Lido di Jesolo – włoski kurort nad Adriatykiem, który na pierwszy rzut oka wydaje się być nieskończoną połacią równo ustawionych leżaków i parasoli.
Ale jak to często bywa, pierwsze wrażenie to dopiero początek opowieści. Jesolo to znacznie więcej niż tylko plaża. To idealne miejsce na szybki reset, oferujące idealny balans między leniwym plażowaniem a energią tętniącego życiem miasta.
Rytm Dnia: Słońce, Piasek i Neony
Plaża w Lido di Jesolo jest absolutnie imponująca. Kilometry drobnego, złotego piasku i morze parasoli, które w popołudniowym słońcu tworzą hipnotyzujący, niemal graficzny wzór. To widok, który doskonale oddaje naturę tego miejsca – wszystko jest tu zorganizowane pod kątem idealnego wypoczynku.

Jednak wystarczy, że słońce zacznie chylić się ku horyzontowi, by miasto pokazało swoje drugie oblicze. Plaże pustoszeją, a główny deptak, Via Bafile, zamienia się w tętniącą życiem rzekę ludzi. Sklepy, bary i restauracje zapełniają się gwarem rozmów. To właśnie wtedy, podczas wieczornego spaceru, można natknąć się na niezwykłe wystawy rzeźb z piasku. Te imponujące, misternie wykonane dzieła sztuki, często podświetlone nocą, dodają miastu artystycznego charakteru.

Nad dachami budynków unosi się wielki, oświetlony diabelski młyn, który nocą staje się pulsującym sercem miasta i jego najbardziej rozpoznawalnym punktem orientacyjnym.

Nasza Baza: Hotel Marina
Jako naszą bazę wybraliśmy Hotel Marina i była to decyzja idealna. Lokalizacja hotelu jest jego największym atutem – znajduje się tuż przy samej plaży, oferując prywatny, doskonale utrzymany odcinek dla gości. Elegancki, biały budynek z balkonami pełnymi czerwonych kwiatów jest wizytówką tego miejsca.

Największe wrażenie robi jednak basen, umiejscowiony od strony morza. To idealne miejsce na relaks, gdy nie mamy ochoty na piasek. Wieczorami, gdy basen jest podświetlony, a na plaży widać rzędy złożonych parasoli, atmosfera staje się magiczna i niezwykle spokojna. Nasz pokój miał bezpośredni widok na ten krajobraz – coś, co na długo zostaje w pamięci.

Kulinarna Mapa Jesolo
Lido di Jesolo to festiwal smaków, zdominowany przez dary morza. Wystarczy spojrzeć na lady w lokalnych sklepach czy restauracjach, by zrozumieć, że owoce morza to tutaj religia. Świeże krewetki, kalmary, ośmiornice i setki rodzajów małży – wszystko to trafia prosto na talerze.

W Ristorante Pizzeria Il Giardino skusiliśmy się na dwie klasyki: imponujący talerz chrupiącego fritto misto, pełen krewetek i kalmarów, oraz delikatny, aromatyczny makaron z krewetkami.


W Ristorante Atmosphera postawiliśmy na dwa włoskie klasyki podane na wielkich patelniach: idealnie kremową carbonarę i aromatyczne spaghetti alle vongole, pełne smaku morza.


Z kolei w Ristorante Vecchio Marconi, położonym tuż przy naszym hotelu, kontynuowaliśmy morską ucztę. Próbowaliśmy kalmarów w dwóch odsłonach – delikatnych, grillowanych oraz w aromatycznym sosie pomidorowym. Do tego wielka miska świeżych małży i vongoli oraz talerz idealnie przyrządzonych warzyw z grilla.


Lido di Jesolo okazało się być miejscem kompletnym. Z jednej strony oferuje wszystko, czego można oczekiwać od popularnego kurortu – słońce, plażę i świetną infrastrukturę. Z drugiej – zachowuje autentyczny, włoski klimat, który najlepiej czuć wieczorami na gwarnym deptaku i w smaku każdej kolejnej potrawy. Idealne miejsce na przedłużony weekend.
Lido di Jesolo to idealny wybór na plażowy reset. Jeśli jednak będziecie w okolicy i zatęsknicie za bardziej historyczną i surową atmosferą włoskiego miasta pełnego kanałów, zapraszamy Was do lektury naszego wpisu o Chioggi – siostrze Wenecji, z własną duszą.







