Baška na wyspie Krk. Więcej niż tylko kamieniste plaże.
Są w Chorwacji miejsca, które mimo ogromnej popularności, potrafią zachować duszę. Baška, położona na południowym krańcu wyspy Krk, to właśnie taki punkt. Nie przyjeżdża się tu dla szerokich, piaszczystych wybrzeży – bo tych w klasycznym wydaniu tu nie ma. Przyciąga tu coś innego: surowość gór schodzących prosto do turkusowej wody i stara, ciasna zabudowa, która wieczorami staje się tłem dla jednej z najpiękniejszych kulinarnych scen nad Adriatykiem.
Spis treści

Dojazd i logistyka: Jak nie utknąć w Bašce?
Wjazd do Baški bywa wyzwaniem, zwłaszcza w szczycie sezonu. Miasto leży w dolinie, a jedyna droga prowadząca przez góry oferuje spektakularne widoki, ale i korki.
- Parkingi: Zapomnij o darmowych miejscach blisko wody. Najlepiej korzystać z dużego parkingu przy wjeździe (oznaczonego jako P3 lub przy ulicy Emila Geistlicha). Ceny wahają się od 2 do 3 EUR za godzinę. Jeśli Twój hotel nie oferuje miejsca postojowego, przygotuj się na spacer – w historycznym centrum obowiązuje zakaz ruchu dla turystów.
- Komunikacja: Baška jest idealnie skomunikowana z miastem Krk oraz Punat. Jeśli planujesz zwiedzanie jaskiń w Słowenii, o których pisaliśmy w kontekście Postojnej i Jaskiń Szkocjańskich, Baška jest dobrą bazą wypadową, choć wymaga dłuższego dojazdu do mostu łączącego wyspę z lądem.

Heritage Hotel Forza: Sen wewnątrz starej kamienicy
Zatrzymaliśmy się w Heritage Hotel Forza (Zvonimirova ul. 98). To miejsce redefiniuje pojęcie „widoku z okna”. Hotel mieści się w małej kamienicy przy samym nabrzeżu. Wnętrza to połączenie surowego kamienia z nowoczesnym wykończeniem. Ta gęsta, stara zabudowa, dotykająca wręcz lustra wody, to największy atut tego miejsca.

Wnętrza to mistrzostwo połączenia surowości z komfortem. Zachowano oryginalne kamienne ściany, co daje niesamowity, chłodny klimat, idealny na chorwackie upały.


Gdzie zjeść? Nasz subiektywny ranking restauracji
W Bašce linia między plażą a restauracją praktycznie nie istnieje. W ciągu dnia te same miejsca służą plażowiczom, a wieczorem knajpki wystawiają stoliki niemal do wody. Możesz siedzieć przy kolacji, moczyć stopy w morzu i słuchać szumu fal – to dźwięk, który działa lepiej niż jakakolwiek muzyka.
1. Cicibela Restoran
To miejsce, gdzie owoce morza serwuje się z odrobiną fantazji. Jedliśmy tu wybitne risotto z krewetkami oraz przystawki z owocami leśnymi, które przełamywały słoność ryb.


2. Konoba Placa
Zlokalizowana w jednej z wąskich uliczek (Gorinka ul. 2). To tu poczujesz najbardziej autentyczny klimat. Stoliki ustawione na zewnątrz, żółte ściany kamienic i zapach grillowanej ryby. Ich anchois w oliwie podawane z cebulą to prostota, której nie da się podrobić.


3. Bistro Strand
Położone nieco dalej wzdłuż promenady. To tutaj zjedliśmy jedną z najlepiej przyrządzonych ryb z grilla z tradycyjnym dodatkiem ziemniaków z boćwiną (blitva).

Atmosfera, która pozwala zwolnić
Baška oferuje typowy dla wyspy Krk klimat – jest tu gwarno, ale nie hałaśliwie. Port nie jest uciążliwy, a spacer wieczorem między białymi domkami pozwala naprawdę odpocząć. Nie odstraszyły nas nawet betonowe pomosty hotelowe – woda w zatoce jest spokojna i wyjątkowo czysta.

Wieczorem klimat miasteczka całkowicie się zmienia. Gwar plaży ustępuje miejsca spokojnemu szumowi morza i dźwiękom sztućców uderzających o talerze w restauracjach nad samą wodą.

Historia Baški: Od głagolicy do turystyki
Warto wiedzieć, że Baška to nie tylko kurort. W pobliskim Jurandvorze odnaleziono Płytę z Baški (Bašćanska ploča) – jeden z najważniejszych zabytków chorwackiego piśmiennictwa zapisany głagolicą (ok. 1100 r.). Dziś możecie szukać wielkich kamiennych liter alfabetu rozsianych po okolicy w ramach Szlaku Głagolicy.

Czy warto przyjechać tu z dziećmi?
Zdecydowanie tak. Spokojna woda w zatoce sprawia, że kąpiele są bezpieczne, a dno opada łagodnie. Atrakcje takie jak dmuchane parki wodne czy liczne lodziarnie sprawiają, że dzieci są tu mile widziane, a nocny spokój gwarantuje im dobry sen.


Baška to miejsce, do którego warto wrócić. Pozwala odpocząć w sposób, który rzadko spotyka się w tak popularnych kurortach. Jeśli szukacie bazy na wyspie Krk, która łączy historię z komfortem jedzenia przy samym brzegu – już ją znaleźliście.
A Wy? Wolicie gwarne promenady czy szukacie ukrytych zatoczek na wyspie Krk? Dajcie znać w komentarzach!





